Żywienie

Mleko w diecie malucha

Mleko dla szczeniąt i kociąt – czym karmić oseska

Małe szczenię albo kocię, które nie może być prawidłowo karmione przez mamę, wymaga czegoś więcej niż zwykłego mleka z lodówki. W pierwszych tygodniach życia mleko jest jego podstawowym pokarmem, dlatego to, czym je zastąpimy, ma duże znaczenie.

Kiedy pojawia się problem z karmieniem, opiekun zwykle ma kilka prostych pytań: czym karmić malucha, jak często, ile podać i czy można wykorzystać mleko, które mamy w domu?

Czy każde szczenię lub kocię trzeba dokarmiać?

Nie.

Jeśli maluch jest przy mamie, prawidłowo ssie i przybiera na wadze, dodatkowe dokarmianie nie jest potrzebne. Mleko suki lub kotki jest najlepiej dopasowane do potrzeb jej młodych. Dokarmianie może być potrzebne, gdy mama ma za mało mleka, jest chora, nie może karmić, odrzuca młode albo w miocie jest maluch, który nie radzi sobie z pobieraniem pokarmu.

Śmierć matki to jedna z najtrudniejszych sytuacji, z jakimi może spotkać się opiekun młodych zwierząt. Niezależnie od tego, czy suka lub kotka zmarła po porodzie, zachorowała, czy z innego powodu nie może zająć się młodymi, szczenięta i kocięta nie zostają bez szans. Trzeba jednak szybko zorganizować im odpowiednią opiekę.

Noworodek nie potrzebuje tylko mleka. Potrzebuje również ciepła, regularnego karmienia, pomocy w oddawaniu moczu i kału oraz codziennej kontroli masy ciała.

Czy można podać mleko krowie lub kozie?

Mleko suki i kotki ma inny skład niż mleko krowie – różni się między innymi zawartością białka, tłuszczu, energii i składników mineralnych. Dlatego samo mleko krowie nie pokrywa potrzeb żywieniowych rosnącego oseska. U bardzo młodych zwierząt problemy trawienne, biegunka czy odwodnienie mogą szybko stać się poważnym problemem.

Mleko kozie jest wykorzystywane przy dokarmianiu osesków i w sytuacji awaryjnej może być pomocne. Nie oznacza to jednak, że samo mleko kozie ma taki sam skład jak mleko suki czy kotki. W awaryjnej mieszance mleko kozie np. z kartonu można połączyć z żółtkiem jaja. Żółtko zwiększa wartość odżywczą mieszanki – przede wszystkim dostarcza dodatkowego tłuszczu i białka.

Na polskim rynku dostępne są preparaty dla szczeniąt i kociąt oparte na mleku kozim. Przykładem jest Farm Food No.1, którego podstawą jest pełnotłuste mleko kozie w proszku. Jest to już gotowa mieszanka bez potrzeby dodawania innych składników.

W przypadku dłuższego karmienia zastępczego lepszym rozwiązaniem jest preparat mlekozastępczy przygotowany z myślą o potrzebach szczeniąt lub kociąt. Szczególnie w przypadku kociąt samo mleko kozie nie pokrywa ich potrzeb żywieniowych.

Jak często karmić szczenię lub kocię?

Noworodek potrzebuje częstych, małych posiłków. W pierwszym tygodniu życia karmienie odbywa się zwykle co około 2–4 godziny, również w nocy. Później przerwy między karmieniami stopniowo się wydłużają. Nie warto jednak sztywno trzymać się jednej liczby dla każdego malucha. Znaczenie ma jego wiek, masa ciała, kondycja i to, czy jest karmiony wyłącznie preparatem, czy nadal ssie mamę. Ilość preparatu zawsze sprawdzamy na opakowaniu konkretnego produktu. Nie należy robić mieszanki bardziej skoncentrowanej „żeby maluch szybciej się najadł”.

Ważne jest nie tylko podawanie odpowiedniej jakości pokarmu, ale też inne zabiegi przy maluszkach jak :

  • ogrzewanie
  • ważenie co 2-3dni
  • masowanie brzuszka po jedzeniu
  • przemywanie wilgotnym gazikiem okolic odbytu celem pobudzenia oddawania moczu i stolca

Istotne jest też to, żeby nie zmuszać maluszka do jedzenia. Dobrze sprawdza się butelka ze smoczkiem dla zwierząt. Maluch powinien być ułożony na brzuchu, w naturalnej pozycji do ssania. Nie karmimy go na plecach jak niemowlęcia. Mleko powinno wypływać powoli i mieć temp. ok. 38°C., podgrzewamy w kąpieli wodnej . W przypadku odmowy picia z butelki, można po krótkim czasie spróbować ponownie. Natomiast powtarzająca się odmowa jedzenia u noworodka jest powodem do kontaktu z lekarzem weterynarii. Szczególnie niepokojące są również: wyraźne osłabienie, wychłodzenie, brak przyrostu masy, wymioty, biegunka, mocno wzdęty brzuch czy problemy z oddychaniem.

Kiedy można zacząć podawać normalne jedzenie?

Mniej więcej około 3.–4. tygodnia życia można zacząć stopniowo wprowadzać pokarm stały. Nie oznacza to jednak nagłego odstawienia mleka.

Na początku jedzenie powinno mieć miękką konsystencję, a udział mleka stopniowo się zmniejsza. W kolejnych tygodniach maluch coraz więcej je samodzielnie.

Na koniec – najważniejsze

Jeśli maluch ma mamę i może prawidłowo ssać, nie trzeba go dokarmiać na zapas.

Jeżeli jednak szczenię lub kocię zostało bez mleka matki albo potrzebuje dodatkowego karmienia, warto od początku zadbać o odpowiedni preparat, właściwą ilość i sposób podawania.

Mały organizm nie ma dużego zapasu „na później”, dlatego przy osesku liczy się regularność. Ciepło, jedzenie, ważenie i obserwacja – to podstawy, o których warto pamiętać każdego dnia.

Jeśli potrzebujesz preparatu do dokarmiania szczeniąt i kociąt, możesz znaleźć go w naszym sklepie.